Bo liczy się zespół. Witaj ponownie w ,,Dzienniku Marketera”, który stworzyłem by dzielić się z Tobą wiedzą, umiejętnościami, a także przemyśleniami na temat marketingu internetowego. To obecnie moja pasja, którą zgłębiam i dzięki temu mogę się nią dzielić z innymi.

Nie samym INTERNETEM człowiek żyje.

Tobie również pewnie większość czasu zajmuje codzienna praca czy obowiązki szkolne. A w wolnej chwili robisz coś, co sprawia Ci niesamowitą radość. Pojawia się wtedy szczery ,,banan” na  Twojej twarzy. To  jest własnie pasja.

U mnie jest to sport, który wyzwala u mnie ogromną satysfakcję oraz daje energię do życia. Od dziecka grałem w piłkę nożną i w zamyśle miałem wielką karierę piłkarza. I choć ten plan się nie ziścił (widocznie tak musiało być 🙂 ) nie porzuciłem sportowej aktywności.

Jak tylko czas i zdrowie pozwala, to regularnie ćwiczę i biegam. A od niedawna zacząłem startować w zawodach biegowych, zarówno płaskich, jak i górskich. Dzięki temu mogę nie tylko rywalizować ze sobą (trening), lecz także z innymi (zawody). To jest oczywiście ,,zdrowa rywalizacja” 🙂

Wczoraj miałem możliwość sprostać ciekawemu wyzwaniu, gdyż biegłem drużynowo w 4Rest Run w Puszczy Niepołomickiej. Nasza drużyna nazywałam się MEPS TEAM, od pierwszych imion uczestników: Małgorzata, Ewelina, Paweł i Sebastian (czyli ja).

I mimo, że byliśmy w czołówce klasyfikacji spadkowej, to 4Rest Run nie mogę nazwać zwykłym biegiem. To było połączenie sportowej rywalizacji, niezwykłego relaksu w otoczeniu natury, a także poczucia zespołowości.

Zgadzam się  z tym, że wynik całego zespołu jest istotny, ale  według mnie większe znaczenie ma atmosfera oczekiwania na ukończenie biegu przez swoich kolegów z drużyny. Bo w zespole jest MOC – co pokazała Gosia na tym zdjęciu 🙂

 

Jedno jest pewne jesteśmy jeszcze młodzi i powoli budzi się w nas perspektywa sukcesów. Na tych zawodach chcieliśmy się wyróżnić przede wszystkim dobrym poczuciem humoru, które akurat nie opuszczało ekipę < 64: A, B, C, D > do samego końca 🙂

Oczywiście były momenty ostrej  mobilizacji, np. podczas rozgrzewki, ale chyba u nielicznych. Piękniejsza strona teamu skupiła się na pozowaniu i paparazzim….


To doświadczenie ,,zakiełkowało” w nas ogromne możliwości na przyszłość, w co ogromnie wierzymy całą drużyną. Jesteśmy pełni optymizmu do kolejnych wyzwań, a czas pokaże czy narodzi się nowy ,,Dream Team”


Dla mnie zawody, to także możliwość spotkania wielu znajomych: wspólnych rozmów i świętowania. Na tym zdjęciu niezwykłe dziewczyny z ,,Perły Kobiecości”, które wykazały się ponadprzeciętnymi rezultatami. Widać u nich wielki potencjał i wolę walki. ,,Perełki” wystawiły 5 zespołów, gdzie jeden z nich był nawet bliski ,,pudła”. Za to wielkie gratulacje i czekamy na  więcej 🙂

 

Dlatego zachęcam wszystkich do uprawiania sportu, bo nie tylko wpływa pozytywnie na nasze zdrowie, kondycję czy dobre samopoczucie. Pozwala także wyrobić pewne nawyki systematycznego działania, aby osiągać zamierzone rezultaty. Podobnie przecież jest w przypadku nauki, pracy, jak również biznesu 🙂

 

Po tak wspaniałym dniu trzeba wracać do swoich obowiązków ( i dalszych treningów). 
Dlatego już niebawem kontynuacja artykułu: Własna strona WWW, czyli jak dorobić do pensji w domu, na który zaprasza:

Sebastian Pudłowski

PS : Jeżeli masz ochotę, to podziel się w komentarzu poniżej spostrzeżeniami na temat aktywności sportowej i rodzaju sportu jaki uprawiasz 🙂

Share This